Wisiorek powstaje w czterech etapach — bez kleju, bez lutowania, w całości ręcznie. Po drodze przechodzi przez cztery materiały, a każdy z nich trafia tutaj z tego samego powodu: z czasem nabiera charakteru, zamiast go tracić. Poniżej cała droga, po kolei — od gałęzi przyniesionej z lasu do rzemienia zawiązanego na szyi.
Etap 01 — Plaster drewna
Plastry dobieramy ręcznie pod kątem usłojenia i koloru, a potem tniemy i szlifujemy na kształt bazowy wisiorka. To usłojenie decyduje o tym, jak później ułoży się korona drzewa — dlatego żaden egzemplarz nie powtarza się dwa razy.
Drewno lite. Zaczyna się nie od zamówienia, tylko od spaceru. Gałąź, która i tak już leżała, wraca do pracowni, schnie kilka miesięcy i dopiero wtedy trafia pod piłę. Dlatego żaden plaster nie powtarza usłojenia drugiego — każdy pochodzi z innego drzewa, nie z innej partii towaru.
Etap 02 — Korona drzewa
Cienki drut miedziany lub mosiężny jest ręcznie formowany w gałęzie, skręcany i prowadzony przez powierzchnię drewna — bez kleju i bez lutowania. Każda gałąź jest wyginana osobno, palcami i szczypcami. Tu nie ma szablonu, więc korona za każdym razem układa się inaczej.
Cu — drut miedziany. Ręcznie formowany, oksydowany dla głębokiego, ciepłego odcienia. Miedź jest miękka i plastyczna, dzięki czemu pozwala uzyskać cienkie, naturalnie wygięte gałęzie.
Etap 03 — Rama
Grubszy drut owija krawędź plastra ciasnym, powtarzalnym splotem, który usztywnia konstrukcję i tworzy ramę wisiorka. To najbardziej pracochłonny etap — splot musi być równy na całym obwodzie, a jedno przesunięcie widać z drugiego końca pokoju.
Br — mosiądz. Stosowany w detalach zawieszek i w bindingach, dla kontrastu tonów. Jaśniejszy i twardszy od miedzi — dobrze trzyma kształt tam, gdzie potrzebna jest sztywność.
Etap 04 — Patyna i rzemień
Finalna oksydacja podkreśla teksturę splotu, a potem wypukłe partie są polerowane, żeby wydobyć blask metalu. Gotowy wisiorek zawieszamy na plecionym rzemieniu skórzanym — i to jest moment, w którym przestaje być naszą robotą, a zaczyna być czyjąś rzeczą.
Sk — skóra pleciona. Ręcznie pleciony rzemień skórzany jako sznurek wisiorka. Naturalna skóra zmiękcza się z noszeniem i dopasowuje do właściciela.

Ile to trwa
Jeden wisiorek to kilka godzin przy stole, rozłożonych zwykle na dwa dni — bo między oplotem a patyną drewno musi odpocząć, a ręka złapać dystans. Najwięcej czasu zjada etap trzeci; korona bywa gotowa szybciej niż rama, która ją trzyma.
Co się z nim dzieje potem
Od pierwszego dnia noszenia wisiorek zaczyna się zmieniać. Miedź ciemnieje tam, gdzie splot jest gęsty, i rozjaśnia się tam, gdzie ociera się o ubranie; drewno łapie ton pod wpływem światła; rzemień mięknie. Po roku wygląda inaczej niż na zdjęciu w sklepie — i o to chodzi. Jak tym sterować, opisaliśmy w pielęgnacji.
Zobacz to na gotowych egzemplarzach
W kolekcji każdy wisiorek ma opisane, z jakiego drewna i metalu powstał. A jeśli chcesz przejść tę drogę od początku, pod własny pomysł — jest wykonanie na zamówienie.
Więcej tekstów z pracowni zebraliśmy w dziale Przy warsztacie.